Najważniejsze wideo w era24

Miała być przejażdżka po mieście, będzie sąd! 17-latek zabrał golfa i ruszył na "rundkę", wpadł po pościgu

policja_era
fot. poglądowe/ KPP Radomsko

Brak uprawnień do kierowania pojazdami był powodem niezatrzymania się do kontroli drogowej przez kierującego golfem. 17-latek uciekał przed policjantami, bo bał się konsekwencji. Za takie zachowanie grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

20 listopada, przed godziną 21:00 policjanci z Komisariatu Policji w Kamieńsku zauważyli volkswagena, którego kierujący nie trzymał prawidłowego toru jazdy. Wzbudziło to podejrzenia funkcjonariuszy, że siedzący za kierownicą może być nietrzeźwy. Policjanci natychmiast włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, nakazując kierowcy zatrzymanie się. Mężczyzna zignorował polecenia mundurowych, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać ulicami Kamieńska. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. 

- Po kilku minutach uciekinier stracił panowanie nad volkswagenem i uderzył w leżące poza drogą drzewo. Jak się okazało za kierownicą golfa siedział trzeźwy 17-latek, a pasażerem był jego o rok młodszy kolega. Obaj są mieszkańcami gminy Kamieńsk - przekazuje młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek z radomszczańskiej Policji.

Na szczęście nastolatkowie nie odnieśli oni obrażeń. A jak się tłumaczył niepełnoletni kierowca?

- 17-latek twierdził, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo nie ma prawa jazdy. Dodatkowo bał się konsekwencji, jakie może ponieść za kierowanie pojazdem nie mając do tego stosownych uprawnień. Trafił do policyjnej celi. Natomiast drugi z nastolatków został przekazany opiekunom prawnym - dodaje Kaczmarek z KPP Radomsko.

Policjanci ustalili, że chłopak wykorzystał nieuwagę domowników swojej dziewczyny i zabrał kluczyk od golfa. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami powiedział, że chciał tylko przejechać się po mieście. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie odpowiadał przed sądem, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ >>> Straciła panowanie nad autem, niewielkie Renault uderzyło w drzewo. Małżeństwo i 1,5- roczne dziecko w szpitalu [Foto]