Dwa dachowania w Kodrębie. W obu przypadkach kierowcy mieli "zbyt ciężką nogę"

dachowanie
KPP Radomsko

Dwa dachowania w ciągu dwóch pierwszych dni czerwca w Kodrębie. W obu przypadkach, jak podkreślają policjanci przyczyną zdarzeń było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Szczęśliwie w obu kolizjach skończyło się tylko  na zniszczeniach pojazdów, nikt nie został poszkodowany. 

Pierwsze zdarzenie miało miejsce w sobotę, 1 czerwca około godziny 21.00. Do kolizji i dachowania Renaulta doszło na ul. Wolności w Kodrębie. 

- Jak ustalili policjanci radomszczańskiej drogówki, kierowca samochodu nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego dachował w przydrożnym rowie. Pojazdem kierował 29-latek, który nie odniósł żadnych obrażeń – mówi mł. asp. Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.

Jak dodaje rzecznik, młody mężczyzna za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem.Kilkanaście godzin później w tej samej miejscowości doszło dodrugiego dachowania. W niedzielę 2 czerwca, około godziny 13.00 na DK nr 42 w Kodrębie nad samochodem marki Fiat nie była w stanie zapanować kierująca.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca fiatem 54-letnia kobieta, mieszkanka województwa świętokrzyskiego najprawdopodobniej nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze i dachowała w przydrożnym rowie - wyjaśnia mł. asp.Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko.

Kobieta była trzeźwa.